.:.

nasz okres:)

.:. 2005-09-18
18:53:43


Kolejny dzien szczescia:) swiadomosci ze moj Ukochany Misio jest tam, a jednak tak blisko i mysli o mnie:* Nie wiem do tej pory jak on to zrobil, ale jest w moim sercu i szczerze mowiac to nie chce sie go z tamtad pozbywac:* Od wczoraj przezywamy moj, a raczej to juz NASZ okres:) zawsze tuz przed mam hustawke nastrojow i odbija sie to bolesnie na moim biednym Misiu jednak wczoraj potraktowalam go dosc bezbolesnie:) ale i tak sie odgraza ze mi odgryzie nos za to ze wczoraj sie rozplakalam. Jak Misio napisal wczesniej pomoglam mu sie pozbierac po tym jak wczesniej go zycie potraktowalo. Nie robie z siebie jakiejs zbawczyni, ale ciesze sie ze to przy mnie odzyskal wiare w zycie i w marzenia:* Ja na szczescie do tej pory nie zostalam tak bolesnie doswiadczona przez los (mezczyzn), ale jednoczesnie nie udalo mi sie zaznac z nikim nawet namiastki tego co przezywam z Michałem kazdego dnia Zdaje sobie sprawe ze mam momentami trudny charakter, ale musze przyznac ze ma On do mnie anielska cierpliwosc:)
Niestety w ten weekend nie udalo nam sie spotkac:( i bardzo tesknie za Toba Skarbie:( ale wiem, ze juz niedlugo nie bedziemy sie rozstawac, tesknic, mowic tego bolesnego "do zobaczenia" ;(
Wiem, wiem Skarbie nie wolno sie smutac i tak jak mi to zawsze powtarzasz "lezkom i smutkom mowimy stanowcze NIE" :**
No wiec zeby troszke rozweselic atmosferke powiem Ci ze zjadlam kilka czekoladowych ciasteczek.... oszczedz mnie... Ja wiem, ze mi nie wolno, ale teraz jestem w stanie pochlonac wszystko!!
Na oslode powiem Ci ze Cie bardzio bardzio totam:*:* ale to i tak nie zmienia faktu jak bardzo Cie kocham i jak wiele dla mnie znaczysz:* Wiesz ze nie jestem tak mocna w wyrazaniu swoich uczuc jak Ty i nie potrafie tak wylewnie o tym pisac, jednak mam male, gorące serduszko, które Cie Kocha nad zycie i ktore zawsze bedzie obok Ciebie :*
bardzo CIe kocham i JESTEM tuz obok w Twoim serduszku:*:*
PS: oszczedz moj nosek;p:*

skomentuj (0)
Strona główna