
W³asnie przed chwila u¶wiadomilam sobie ze w sobote minie 200 dni jak jestesmy ze soba...
Jeszcze nie dawno zaznaczalam w kalendarzu 100dni i czekalam na to z utesknieniem, a teraz nim sie obejrzalam minie 200 dni...
Moze prawda jest ze jak sie na cos nie czeka bardzo uporczywie to przychodzi to szybciej...
Miedzy innymi mam tu na mysli milosc...
Zwykle gdy jej tak mocno poszukujemy i gonimy za nia to nie mozemy na nia trafic, wciaz stwierdamy: "to nie ten", "to nie ta"...
Sadze ze i w moim przypadku tak bylo poniewaz od dawna czekalam, pragnelam milosci... Bylo to moje najwieksze marzenie...
Jednak wciaz sie potykalam, bylam krzywdzona.... i na etapie kiedy juz w zasadzie poddalam sie pojawil sie Micha³...
Tak tak wlasnie Ty Skarbie:*
Zapowiadalo sie na kolejna internetowa znajomosc, ale jednak od samego poczatku udalo mu sie mnie urzec ("urzekla mnie jego historia;p") no i tak dosc nipozornie, ale konsekwentnie pojawil sie w moim swiecie, a teraz coz... jest calym moim swiatem:):*
Dziekuje Ci Skarbie za najwiekszy prezent jaki mi podarowales... za Ciebie, za Nasze Marzenia, Pragnienia.... za WSZYSTKO:*
Bardzo Cie kocham i kochac nie przestane...
Jestes dla mnie wyszstkim :*:*